W tym roku udało mi się wreszcie posklejać do kupy patyczki do lodów, które już od dość dawna pobejcowane i pobielone czekały grzecznie na półce w kolejce. Trochę koronki i wygrzebanych przy przystrajaniu domu drobiazgów oraz maleńkie gwiazdki z piernika. Tak którejś przedświątecznej nocy powstały domki z oknami w woalu koronki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do domu. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 grudnia 2013
wtorek, 24 września 2013
Historia pewnego pudełka
Pudełko powstało już dość dawno temu na konkurs pt. "coś męskiego" ogłoszony na forum decoupage. Wygrzebałam z szafy stare pudełko i postanowiłam zrobić coś specjalnie dla męża.
Ta skrzynka na narzędzia to dla mnie przedmiot sentymentalny. Ten stary rupieć dostałam od Taty gdy "szłam z domu na swoje" wypełniony różnymi śrubkami, wkrętami, zawiasami i różnym "jakby co" przydatnym sprzętem (część na załączonym obrazku ) i do kompletu młotek. Tato prawdopodobnie miał ją od swojego Taty, więc to przedmiot z rodowodem ;)
Ta skrzynka na narzędzia to dla mnie przedmiot sentymentalny. Ten stary rupieć dostałam od Taty gdy "szłam z domu na swoje" wypełniony różnymi śrubkami, wkrętami, zawiasami i różnym "jakby co" przydatnym sprzętem (część na załączonym obrazku ) i do kompletu młotek. Tato prawdopodobnie miał ją od swojego Taty, więc to przedmiot z rodowodem ;)
Trzeba Wam wiedzieć, że Tato od momentu mojego poczęcia miał nadzieję na męskiego potomka (Piotruś), ale zrobiłam mu psikusa i jestem dziewczynką,
to mimo wszystko nie zraziło Taty i od małego uczył mnie wszystkich
"męskich" domowych zajęć, dzięki temu spędzaliśmy sporo czasu razem na
wspólnej dłubaninie i teraz jestem Mu bardzo wdzięczna.
Obrazek
na pudełku oczarował mnie od pierwszej chwili, gdy też lata temu
zobaczyłam go jako reprodukcję na ścianie u siostry - podziwiam tych
gości na belce.
No i na koniec dodam, że to były moje pierwsze próby 3D - zamki i śrubki - przy śrubkach wymiękłam.
wtorek, 28 maja 2013
Kwietnik kolory ziemi
Mojej zabawy Powertexem ciąg dalszy :) Flakon/kwietnik wykonany na styropianowej bazie na której poszalałam kolorami utwardzacza i glinką. Szklane fiolki mocowane drutem wykończone tetrą... i ta daaam.... powstało coś co od wczoraj wywołuje uśmiech na twarzy za każdym razem gdy na niego zerkam... muszę jeszcze wytropić jakieś miłe wiosenne kwiatki w ogrodzie, które dopełnią dzieła.
Ach jaki piękny słoneczny poranek :)
Ach jaki piękny słoneczny poranek :)
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
Kamienne imitacje
Niespokojna ze mnie dusza to poszukuję wciąż nowych wyzwań. Będzie ich na tym blogu sporo i mam nadzieję, że wielu czytających uda mi się nie raz zaskoczyć ;)
Dziś przedstawiam moją najnowszą fascynację - Powertex. Daje naprawdę nieograniczone możliwości, ale o tym będę opowiadać sukcesywnie ;) Teraz efekt kamienia, który uzyskujemy z połączenia Powertex'u ze Stone Art i koronką/gipiurą.
Ależ mnie to wciągnęło i pomysłów mam całą głowę....eh żeby jeszcze doba była dłuższa, a Izabela chciała kłaść się wcześniej spać :)
Będzie mi przyjemnie, gdy zostawicie po sobie jakiś ślad.....nawet krytyczny :)
wtorek, 2 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)